sobota, 11 kwietnia 2009

Koktajl w stylu funky

Wczoraj rozpoczęłam z Magdą sezon rowerowy. Pojechałyśmy na krótko na Jasne Błonia, ale nie jeździłyśmy zbyt długo, ponieważ zauroczył nas fakt wypicia lodowego koktajlu w Castellari :) (dla mnie- odchudzającej się, była to rzeczywiście niezła gratka :P)
Magda zamówiła jagodowy koktajl o pięknym kolorze, natomiast ja postawiłam bardziej na gust smakowy aniżeli estetyczny, czyli oczywiście czekoladowa klasyka :>
W związku z tą wycieczką, musiałam stać się kompatybilna z ruchem drogowym, ponieważ w związku z nowymi przepisami, należy jeździć rowerem po ulicy, a nie po chodniku. Dlatego też stresowałam się nieziemsko, i można powiedzieć, że moje senne koszmary, dotyczące jeżdżenia samochodem bez prawa jazdy i znajomości zasad, poniekąd się zmaterializowały..
Przeżyłam przeogromny stres :> Zasady ruchu drogowego są taaaaaaakie skomplikowaneeeeee.... :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz